Podobne
- Chleb esseński
- Chleb orkiszowy
- Chleb pytlowy
- chleb sitkowy
- Chleb wiejski
- chleb przepis
- chleb ezechiela
- Chleb orkiszowy
- choroby stóp
- Chorwacja galeria
Cytat
Dla leniwego każdy dzień jest świętem. Przysłowie uzbeckie
Dla sztuki nie są niebezpieczni podpalacze, ale strażacy. Bernard Buffet
Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący. Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadł wszelką wiedzę, i wiarę miał tak wielką, iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał - byłbym niczym. I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic mi nie pomoże. Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma. Miłość nigdy nie ustaje /. . . /. św. Paweł (1 Kor 13, 1-8)
A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! Leopold Staff (1878-1957)
Do ożenku potrzeba kobiety, z którą człowiek nie tylko chętnie by się przespał, ale jeszcze miał ochotę na wspólne śniadanie. Waldemar Łysiak
aaaaOgldasz wypowiedzi wyszukane dla zapytania: chleb pitaaaaa
Temat: MM maka
Ana napisał(a):
Mam pytanie do tych co probowali cos piec z maki z pelnego przemialu - czy
daloby sie np jakies placuszki, podplomyki, cokolwiek z tego upiec/ usmazyc?
Ja piękę takie cisto drożdżowe: woda, do tego drożdże (1/2 paczki) i
trochę mąki (grubej, sama ją robię z pszenicy, żyta, jęczmienia), tak
żeby to miało konsystencję gęstej śmietany. Rośnie. Solę, dodaję mąki,
wyrabiam, żeby już było gęste jak ciasto, smaruję oliwą, odkładam.
Rośnie. Wtedy robię z tego pizzę (sos pomidorowy, oliwki, pieczarki),
chleb pita (robię takie placuszki niezbyt grube - one w czasie pieczenia
puchną - robi im się dziura w środku, do niej można włożyć pastę z
cieciorki i warzyw), chleb (dodaję do niego płatki i całe ziarna). Po
włożeniu do piekarnika na 100 stopni pozwalam jeszcze wyrosnąć. Aha, jak
do takiego ciasta dodać moreli, śliwek to wychodzi mniam!
Temat: restauracja sfinks
Witaj,
Witam, ostatnio przejezdzajac obok rotundy zauwarzylem restauracje
sfinks - jkies opinie na jejtemat ceny rodzaj jedzonka, klimat ??
tak jak pisal poprzednik - doskonala alternatywa dla np. Pizzy Hut, szybko i
przyjemnie :). Pizza, kebab, shoarma - oferta podobna jak w konkurencyjnym
Hammurabim, ktory rozgoscil sie w Stolicy juz jakis czas temu (centra
handlowe Wilenska i Targowek).
Pojedyncza Shoarma kosztuje w granicach 20 zl, pizze podobnie. Sa tez duze
zestawy (w rodzaju shoarma + filet z kurczaka + szaszlyk + salatka + frytki)
za ~40 zl. Wszystko podaja z chlebem Pita i trzema sosami.
Temat: Uwaga! W osiedlowych delikatesach "Bomi"
Gość portalu: CCCP napisał(a):
> kupiłem sobie wczoraj chlebek pita.
Nie lekcewazylbym niebezpieczenstw jakie niesie ze soba wprowadzenie na rynek
chleba pita.
Nalezy wykazac ogromna czujnosc.
Znam przyklady krajow europejskich, w ktorych zaczynalo sie wszystko rownie
niegroznie a skonczylo na Doener´ach ( Kanapki z chleba pita z miesem,
salatkami i sosami ), ktore to wypieraja z rynku takie tradycyjne zachodnie
wartosci jak: hamburger czy hot-dog.
Juz dzisiaj sprzedaje sie ich zdecydowanie wiecej a ostatnie slowo nie zostalo
jeszcze wypowiedziane. Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: Uwaga! W osiedlowych delikatesach "Bomi"
Stracone boqolenie
didjeridu napisała:
> Gość portalu: CCCP napisał(a):
>
> > kupiłem sobie wczoraj chlebek pita.
>
> Nie lekcewazylbym niebezpieczenstw jakie niesie ze soba wprowadzenie na rynek
> chleba pita.
> Nalezy wykazac ogromna czujnosc.
> Znam przyklady krajow europejskich, w ktorych zaczynalo sie wszystko rownie
> niegroznie a skonczylo na Doener´ach ( Kanapki z chleba pita z miesem,
> salatkami i sosami ), ktore to wypieraja z rynku takie tradycyjne zachodnie
> wartosci jak: hamburger czy hot-dog.
> Juz dzisiaj sprzedaje sie ich zdecydowanie wiecej a ostatnie slowo nie zostalo
> jeszcze wypowiedziane.
Droga Didjeridu,
Niestety - mimo ostrzeżeń wziąłem i zjadłem. Niecały chlebek wprawdzie Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: kalorie-jak liczyć?
Uważam, że skrupulatne liczenie kalorii nie ma sensu, bo tak naprawdę jest to
niemożliwe. Życie musielibyśmy sprowadzić do wiecznego ważenia, notowania i
liczenia. Nie można całkowicie zrezygnować z jedzenia poza domem, a jak napisała
jedna z forumowiczek każda restauracja ma inne receptury. Nie dajmy się zwariować!
Poza tabelami z podanymi wartościami kalorycznymi, polecam także zwracać uwagę
na opakowania produktów spożywczych. Są ode źródłem wiedzy nie tylko o
kaloryczności ale także o składzie i wartości odżywczej!
Zamiast kebaba polecam samodzielnie przygotowywane kanapki z chleba pita,
grillowanego kurczaka i dużej ilości warzyw!!
Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: Czym podejmujecie gości?
Różnie. Mam listę swoich "popisowych" dań, które moi znajomi bardzo lubią i
uchodzę za doskonałą kucharkę mimo, ze tak naprawdę nie umiem głupiego
schabowego zrobić. Oto lista:
- muffiny (na słodko lub na słono)
- kozuchy - takie racuchy z ciasta jak na pączki
- zapiekanka ziemniaczana
- sery z winogronami
- fondue (serowe lub czekoladowe)
- con carne
- zapiekane śliwki w boczku
- sałatka grecka z chlebem pita
- makaron z kurczakiem i sosem z sera pleśniowego (czasem w wersji ze szpinakiem
dodatkowo)
Przygotowanie większości tych dań to kwestia ok 30 minut.
Do tego zazwyczaj mam jakieś przekąski typu krakersy, ciasteczka czy orzeszki. Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: Marcowa Weranda - kto ma?
1 łyżka curry
1 łużka oleju
1 cebula
2 ząbki czosnku
kawałek imbiru - 4 cm
1 szklanka soczewicy czerwonej
6 szklanek bulionu
5 łyżek rodzynek
przyprawy - sól, pieprz,łyżka kminu, 2 łyżki świeżej mięty
1 szklanka jogurtu naturalnego
1 limonka
w garnku rozgrzac olej i dodaj curry. Smaz przez 5 minut, mieszając.Czosnek,
imbir,i cebulę drobno posiekaj. Wrzuć do curry razem z kminem i smaż przez 3
minuty. Dodaj soczewicę i bulion, gotuj na wolnym ogniu przez 20 minut.Wrzuc
rodzynki i gotuj jeszcze 10 minut. Z limonki wycisnij sok, przedtem setrzyj z
niej skorkę na tarce. Dodaj do zupy.Dopraw przyprawami.Rozlej do miseczek,
dodaj do każdej łyzke jogurtu i posiekana miętę. Podawaj z chlebem pita.
Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: Ser Halloumi,
taaak!
lekko podgrzac, nie doawaj tlusczu
pod halumni ja robie takie wzogrki z rozmatych warzyw - marchew, ogorek,
papryka, rukola, oliwki i polewam to sosem winegret z drobno pokrojonym
czosnkiem. Na to plasterki smazonego baklazana i cukinii (oba warzywa najpierw w
plastry, poslonic, kiedy cukinia placze, warzywa oplukac w zimnej wodzie i
baklazana na bursztynowo smazyc, a cukinie w mace obtoczyc, zanurzyc w zimnej
wodzie i tez buch na patelnie.) Na smazone plasterki baklazana i cukinii klade
halumni, do tego chleb pita u superjedzenie na lato.
polecam!
Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: Smak hummusu
Hmmm, a można wiedzieć, w jaki sposób sama wyprodukowałaś tahini ?
Bo to raczej nie specjalnie łatwa sprawa...
Sam hummus ma smak, no cóż, po prostu zmielonej ciecierzycy czyli
dość mdły sam w sobie. Dlatego podaje się go z czosnkiem, cytryną i
tahini ,dodaje sól i kumin, polewa oliwą. Wtedy już się "nadaje" :)
Uwielbiam smak hummusu !
Tu masz wskazówki hummusowe rodem z Syrii :
HUMMUS
250 mL (filiżanka) suszonej cieciorki
10 mL (2 łyżeczki) baking soda
300 mL (1 1/4 filiżanki) wody
sok z 2 1/2 - 3 cytryn
10 mL (2 łyżeczki) soli
1 ząbek czosnku zgnieciony
175 mL (3/4 filiżanki) wody
opcjonalnie papryka w proszku
oliwa
200 mL (3/4 filiżanki) tahini (pasta sezamowa)
Cieciorkę namoczyć przez noc i zmielić w maszynce, wymieszać razem z
sodą, solą, czosnkiem, sokiem z cytryny i tahini. Udekorować natką z
pietruszki i papryką, polać oliwą, podawać z chlebem pita.
W wersji uproszczonej (z puszki) :
1 puszka hummusu
1-2 łyżki tahini
sok z połowy cytryny
1 nieduży ząbek czosnku
oliwa
Składniki dobrze wymieszać aby powstała jednolita pasta. Uformować
płaski kształt w miseczce lub głebokim talerzu. polać obficie oliwą,
przybrac pietruszką, kuminem lub słodką papryką.
Na samym początku tego wątku trochę fotek :
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,71293787,71294064.html?wv.x=1
Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: Pieczony bazanti i...?
jezdze tam od lat raz do roku, ale taktanio nie bylo nigdzie.
naprawde obfita ciepla kolacja (marquezy - 6 szt na porcje, 4 dipy, salata,
hummus,warzywa i ziemniaki w ciescie, sos jogurtowy, koszyk chleba pita u
libanczyka) z bezalk. piciem dla 2 osob 10 euro. wieeelki deser na 2 osoby
(banany w ciescie polane miodem u chinczyka obok)1,50 euro.
jutro testujemy tajlandzka garkuchnie. Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: Baba ganoush
jesli jest taka, jaka ja kupuje u mojego marokanczyka w puszce, to nie ma
problemu. jest mianowicie jedna z BARDZO nielicznych potraw, ktore smakuja duzo
gorzej niz wlasnej produkcji. dlaczego? z prostej przyczyny nie posiadania przez
nikogo z nas takiego glinianego pieca z "zywym" ogniem, jak ten fabryczny.
przynajmniej moja baba ganoush z puszki smakuje lekko "dymnie" i o niebo lepiej,
niz to co przez lata produkowalam w warunkach domowych. sklad puchy: oberzyna,
pasta sezamowa, sok cytrynowy, sol. kosztuje przy tym 59 centow, wiec do tego
wychodzi duzo taniej, niz produkcja wlasna. no i ogolnie material wyjsciowy,
czyli oberzyna na pewno smakuje w cieplejszym klimacie lepiej, niz tu ze sklepu
z celofanu.
ja polewam ja dobra oliwa (nieduzo oczywiscie)), posypuje sumakiem, chilli,
dekoruje czarnymi oliwkami i arabska pietruszka i zajadam, jak slusznie ktos
przede mna podpowiedzial, z chlebem pita. bardzo dobrze smakuje rowniez biala
bagietka pokrojona w plastry, zamoczona z jednej strony w oliwie a nastepnie w
samorobnej mieszance dukkah. na to baba ganoush i niebo w gebie. wynalazek
niejako wlasny, nie wiem, czy tak to jedza gdzie indziej :)
aha, i oprocz tego podaje babe ganoush jako dip do duszonej baraniny z arabskimi
przyprawami. Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: jak zrobić "pierzynkę" na zupę cebulową??
jak zrobić "pierzynkę" na zupę cebulową??
Bardzo często zupę cebulową podaje się pod pierzynką. Wiecie może jak to się
robi - nie tylko ciasto, ale cały proces "otulania" rzeczoną pierzynką? Póki
co zadowalałam się wyrobami pierzynko-podobnymi - chlebem PITA albo
tortillami, ale chciałabym sama. Za tow.G.:Pomożecie??? Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: kanapki do pracy???
Nie musisz mu tylko kanapek do pracy dawac.
Czasami jak robie jakies danie ryzowe na obiad, jak zostaje to na nastepny
dzien biore sobie resztki (leftovers) na lunch do pracy. Wlozyc do
mikrofalowki, i jest gotowe w kilka minut.
Inne propozycje:
* Salatka z jajek + chleb pita
* Bagielka z serem do smarowania (takim jak Philladelphia) i kilka plasterkow
wedzonego lososia (mozna go kupic w plasterkach)
* BLT (Bacon, Lettuce, Tomato) Kanapka z Bakonem, Salata i Pomidorem
* wymieszac jakas ryba w konserwie z majonezem, posmarowac tym chleb i dac
kilka plasterkow pomidora Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: Pita
Gość portalu: Magda napisał(a):
> jak sie robi placki na pite albo na kebaba ?
> chodzi mi o przepis
Placki na pite, czyli masz na mysli chleb pita ? Taki pusty w srodku ? A co to
sa placki na kebaba? Kebab to jest mieso lub jarzyny nadziane na "patyk" ( nie
koniecznie drewniany oczywiscie)czyli na rozen. Odpowiedz, prosze. Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: Chlebek Pitta
Gość portalu: Aga napisał(a):
> Ale ja pytam C Z Y M się nadziewa, a nie czy się nadziewa!!!!! :-)
> I chodziło mi raczej o konkretne przepisy np. propozycje na nadzienie mięsne,
> wegetariańskie itp.
> Z góry dzięki
Dlatego napisalam : czym chcesz!! Od schabowego po ser z drzemem. Czy chodzi
ci o to czym TRADYCYJNIE nadziewa sie chleb pita?????? Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: Pasta sezamowa
Tahini
Do hummus i baba ghanoush.
Pierwsze to pasta do chleba pita z ciecierzycy, pasty sezamowej, soku cytrynowego i przypraw (kminu,
chili i czasami czosnku badz cebulki).
Jezeli zastapisz ciecierzyce bobem to otrzymasz danie arabskie "ful".
Druga pasta z miksowanego pieczonego baklazana i tahini. Podobne przyprawy so do hummusa do
ktorego mozesz dodaz innych skladnikow (np: papryka z grilla)
www.completerecipes.com/5717.htm
Moje ulubione danie to pasta sezamowa, pasta z czarnych oliwek wymieszane i nalozone na pita,
zapieczone i posypane oregano/pietruszka jako chlebek do salatki tabuleh.
en.wikipedia.org/wiki/Tahini
Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: kiszone bakłażany
makdous ??
Czy to aby nie są marynowane bakłażany, (po arabsku makdous) ? W środku
nafaszerowane orzechami i papryką ? Smak owszem, lekko kwaskowaty, może nawet
ciut gorzki ?
Jeśli tak, to zdecydowanie jako przekąska - najlepiej rozdrobnić ją na małe
kawałeczki (np nożem) i używając chleba (pita) nabierać niewielkie porcje i
wcinać z przyjemnością :)
Skojarzenia odnośnie tejże przekąski były różne, nerka powaliła mnie z
krzesła :))
Fakt, że może mało fotogeniczne, ale smaczne na pewno ! :)
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,55518975,55518975.html
Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: najesc sie i nie narobic-co zrobic??
ja robie dzisiaj tak:
gotuje soczewice zieloną ok. 1 szklanka
1-2 ząbki czosnku wkroić do gotujacej sie soczewicy
sól
curry 1 łyżeczka
pieprz
olej 1-2 łyżki
składniki dodajemy do soczewicy po ok. 1 godzinie gotowania
całość gotujemy na wolnym ogniu aż zrobi się miękka
pamiętać żeby dodawać wody dio soczewicy tak żeby zawsze było ok 2 - 3cm więcej
podawać z ryżem lub chlebem "pita"
smacznego
alla Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: chlebek pita
Ja mam taki przepis, ale lojalnie uprzedzam, że nie wypróbowany;-)
3. CHLEB PITA
1 szklanka i dwie łyżki letniej wody
3 szklanki mąki pełnoziarnistej
1 łyżeczka soli
1 1/2 łyżeczki fruktozy
1 łyżka oliwy
1 1/2 łyżeczki sproszkowanych drożdży Należy dobrze wyrobić ciasto ze
wszystkich składników i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (mnie to mało
co wyrosło, ponieważ ten rodzaj mąki zawsze jest taki jakiś oporny, a może
przez to że nie dodaje normalnego cukru). Następnie uformować trzeba rulon
długości ok. 30 cm, podzielić go na osiem części. Każdą cześć należy
rozwałkować na placuszki o średnicy ok. 15 cm. Zostawiamy je schowane pod
lniana ściereczką na 30 minut (znowu żeby urosły:). Piekarnik rozgrzać do
temperatury 230 stopni C (500 stopni F). Takie już wyrośnięte placki wsadzamy
do gorącego pieca na 4 do 5 minut i gotowe. Po wyjęciu, jeżeli chcemy żeby były
miękkie (jak to pita jest) wkładamy je do papierowej torebki, albo przykrywamy
lnianą ściereczką. Można zamrażać:).
Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: Ajvar-do czego uzywac?
Hi Arek,
ajvar świetnie pasuje do mięsa z grilla. Nadaje się także do doprawiania sosów
i dań mięsnych; jako dip; na zimno - z chlebem pita - jako Apetizer; możesz też
zrobić ryż bałkański doprawiony ajwarem. Jeśli chcesz mój wielokrotnie i
osobiście sprawdzony przepis na ten ryż, to daj głos.
Pozdrawiam
Tessa
Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: chleb pita cienki - nie jak buła-jak zrobic?
chleb pita cienki - nie jak buła-jak zrobic?
Chcialabym upiec w domu chlebek typu pita, ale nie taki gruby "bulasty" z
otworem w srodku tylko do tzw. wrapa, czyli do zawiniecia w niego roznych
dobroci z sosem czosnkowym. Wiecie moze jak to zrobic? z gory dzieki.
PS gdzie znajde najlepsze przepisy z kuchni arabskiej?
Pozdrawiam! K. Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: nowy sklep :)
nowy sklep :)
to nie reklama :) wlasnie przeczytalem w stolecznej, ze otworza nowy sklep w
arkadii. zapowiada sie ciekawie, bo odczuwalem wlasnie brak czegos takiego w
wawie. moze sa juz takie a ja o nich nie wiem? czy mozecie polecic jakies
sklepy w warszawie z duzym wyborem owocow morza, ryb, itp. jesli ktos zna
sklep dobrze zaopatrzony w jagniecine/baranine/kozine/dziczyzne to tez bede
wdzieczny. ja zwykle ryby kupuje w auchan piaseczno bo na tle innych wypada
niezle, ale tam tez nie zawsze jest bardzo dobrze.
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34903,2345929.html
"Kuchnie Świata
Od 14 lat firma prowadzi w Polsce hurtownie, w których sprzedaje się głównie
importowane owoce morza. Teraz będą one także dostępne dla indywidualnych
klientów, i to w dwóch postaciach. Po pierwsze, Kuchnie Świata to sklep.
Znajdzie się w nim "to, czego nie ma gdzie indziej, co nigdy nie było
sprzedawane detalicznie", czyli np. aż 60 rodzajów krewetek, dodatki i
przyprawy do potraw wszystkich kuchni świata, rekiny, ośmiornice, prawdziwy
chleb pita. Sprzedawcami będą kucharze z dużym doświadczeniem. Po drugie,
restauracja (pierwsza własna). Stworzono ją po to, żeby prezentować, w jaki
sposób można wykorzystać te produkty do przygotowania potraw. W oknie
restauracji stanie ekran o wymiarach 2,5 x 2,5 m, żeby wszyscy zainteresowani
mogli zobaczyć, jak powstają specjały." Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: Falafel - kotlecik z ciecierzycy
Falafel- kilka faktów
Kmin jest niezbędny- do kupienia jako "kmin rzymski" pakowany przez
Kamis w delikatesach BOMI- Gdynia, Warszawa itp. Przy okazji-
Arabowie nie jadają falafela z sałatą, a już ketchup to kompletna
pomyłka. Dwa, trzy rozgniecione palcem kotleciki kładą w chleb
pita, dodają pokrojonych pomidorów i ogórków, pietruszki, odrobinę
ostrego sosu z papryczek chili, posypują solą i zawijają to i
sprzedają na każdym doprawdy rogu arabskiej ulicy. Artyści falafela
dodają jeszcze kilka listków zerwanej prosto z krzaka mięty,
odrobinę humusu, czy też pokrojone jajko, a nawet szynkę jeżeli
klient jest bardzo głodny. Widywałem w krajach arabskich również
falafel jedzony z tacki bez zawijania- ale to margines. Danko bardzo
sycące- wystarczy z powodzeniem za śniadanie, lunch lub kolację-
kosztuje grosze- w Syrii około 25-35 funtów syryjskich, więc ok. pół
dolara. W miejscowościach zdecydowanie nie turystycznych wręcz 20
funtów. Bywa podawane w Egipcie,Libanie,Izraelu, na terytoriach
palestyńskich nawet w Turcji, przy granicy z Syrią, ale nie jest
popularne. Kuchnia Jordanii czy Syrii bez falafela nie jest do
wyobrażenia. Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: Soja
Przepis 1:
tu jest link do oryginału: www.soya.be/recipe.php?recipe=102
a tu moje tłumaczenie:
Ja robie tak: zawartość 1 paczki fasoli soja moczę przez noc (ok 18
godz), potem wygniatam by luski odpadły i wypłukuję je - ale nie
musi to być okropnie dokładnie Gotuję fasolę ok 2 h. (w
przepisie jest podane 30 min. w garnku ciśnieniowym).
Do rondla na dwie łyżki oliwy wrzucam sporą, posiekaną, cebulę +
dwa ząbki czosnku + dwa pokrojone pomidory. Podlewam wodą (ok
filiżankę). Duszę ok 10 min. Następnie wrzucam fasolę (ok połowę
tej ugotowanej) + koncentrat pomidorowy (mała puszka) + 1/2 łyżeczki
proszku chili + kostkę bulionową wołową knorr. (i kilka kropli
Tabasco i kilka posiekanych listków bazylii). Trzeba wymieszać
dobrze, poddusić krótko i jest gotowe. Ma wyjść z tego gęsta pasta .
(Drugą połowę ugotowanej fasoli zamrażam - na następny raz.)
Osobno trzeba pokroić w piórka cebulę, paprykę (zieloną) i sałatę
(lodową), oraz zetrzeć żółty ser, połączone z ugotowaną pastą z
fasolą, wchodzą do chleba pita - jeśli go nam się uda kupić. Ale
można to wszystko zjeść na talerzu, lub w miseczce, i jest bardzo
zdrowe!
Smacznego!
Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: KUCHNIA ARABSKA
chleb pita
chleb pita
1 kg mąki pszennej
3 dag drożdży
3 łyżki cukru
1 łyżka soli
ok. 1,5 szklanki dobrze ciepłej wody
W odrobinie ciepłej wody rozpuszczamy drożdże z cukrem. Dodajemy mąkę, wlewamy
pozostałą wodę, sól i zagniatamy dosyć elastyczne i twarde ciasto, jak na
pierogi. Odstawiamy na 10 minut, a następnie kroimy na kawałki wielkości małej
pięści i odstawiamy na 10-15 minut. Następnie każdy kawałek rozwałkowujemy na
cienki placek i znowu odstawiamy na 10 minut. Pieczemy w piekarniku nagrzanym
do 180 st. C, aż nabierze złotej barwy (ok. 6-7 min). Podajemy świeżo upieczone
do wszystkich dań, poczynając od zakąsek, przez zupy, a na daniach głównych
kończąc.
źródło: super express Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: KUCHNIA ARABSKA
Lubieh bil Zeit
Lubieh bil Zeit
1/2 kg zielonej fasolki szparagowej
2 duże, dojrzałe pomidory
10 listków świeżej kolendry
3 ząbki czosnku
oliwa z oliwek
biały pieprz i sól do smaku
Z fasolki szparagowej odcinamy końce i obieramy z włókien. Gotujemy w osolonym
i ocukrzonym wrzątku aż będzie miękka, ale jędrna. Pomidory parzymy, obieramy
ze skórki i kroimy w kostkę. Dusimy je na oliwie, a gdy zmiękną, dodajemy
kolendrę, zmiażdżony czosnek i pieprz. Dusimy jeszcze około 5 minut. Do sosu
wrzucamy pokrojoną na 3-centymetrowe kawałki fasolkę, delikatnie mieszamy i
odstawiamy do ostygnięcia. Podajemy na zimno z chlebem pita lub bagietką.
źródło: super express Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: KUCHNIA ARABSKA
Shanklisz - czyli ser kozi z przyprawami
Shanklisz - czyli ser kozi z przyprawami
10 dag sera koziego
1 drobno posiekana cebula
1 drobno pokrojony w kostkę pomidor
1 łyżka posiekanej natki pietruszki
biały pieprz
ostra papryka
kolendra
Biały kozi ser drobno kruszymy i łączymy z przyprawami. Wkładamy do glinianej
miseczki tak, by zajął 1/4 jej powierzchni. Pozostałe trzy części wypełniamy
posiekanymi pomidorami, posiekaną cebulą i ziołami. Bezpośrednio przed
jedzeniem wszystkie składniki razem mieszamy i podajemy z chlebem pita.
źródło: super express Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: KUCHNIA ARABSKA
jadlam ta salatke w troche innej wersji. Nie pamietam jakie byly dokladnie
skladniki warzywne ( bo faktycznie daja do niej co akurat maja) ale chleb pita
byl na wierzchu salatki, pokrojony/pokruszony w drobne czastki. Raz jadlam z
chlebkiem ugrilowanym a kilkakrotnie pokrojonym i usmazonym na glebokim oleju.
I takim chlebkiem salatka byla posypana na wierzchu. Badzo smaczna. Mnie
osobiscie smakowala najbardziej z pita smazona na oleju Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: Pytania kulinarne -- odc. 6
Jasne, ze moze byc swiezo gotowana, nie z puszki. Jak Ci wygodnie - ja do
hummusu uzywam z puszki, bom len :-D
Aaaa. Jeszcze: kup do tego dobry chleb pita, podgrzej go w piekarniku i "tonkaj"
;-) w hummusie. Mmmmm. Chyba tez w week-end zrobie :-)))))
Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: Dzieńdoberki przedświąteczne .
Pomknęłam do Turka na rogu
Kupiłam mleko , niemiecką marcepanową Stolle , fasolki w pomidorach w puszce i
mozarellę oraz turecki chleb pita ... multi - kulti.
Junior śpi , zaczyna się ściemniać ... muszę za chwilę do fabryki a najchętniej
bym się walnęła spać ...
Kran Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: Kebab
Ten "kebab" to się shorama nazywa.
A ciasto powinno być jak najcieńsze, w krajach arabskich jest to podpłomyk
zwany "chlebem pita" - robi się z ciasta naleśnik i rzuca na "piec", którym
jest rozgrzana blacha (często stożek) po którą płonie ogień. Podpłomyk piece
się, dopóki nie zsunie się w dół - i wtedy jest gotowy. W takie chlebli powinno
się shoramę zawijać.
Jedzenie shoramy czy kebabu z bułką, to profanacja.
Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: ...Pieczywo MM...
Chleb Pita
CHLEB PITA
- 1 szklanka i dwie łyżki letniej wody - 3 szklanki maki pełnoziarnistej
- 1 łyżeczka soli
- 1 1/2 łyżeczka fruktozy
- 1 łyżka oliwy
- 1 1/2 łyżeczki sproszkowanych drożdży
Należy dobrze wyrobić ciasto ze wszystkich składników i odstawić w cieple
miejsce do wyrośnięcia (mnie to mało co wyrosło, ponieważ ten rodzaj maki
zawsze jest taki jakiś oporny, a może przez to ze nie dodaje normalnego cukru).
Następnie uformować trzeba rulon długości ok. 30 cm, podzielić go na osiem
części. Każdą cześć należy rozwałkować na placuszki o średnicy ok. 15 cm.
Zostawiamy je schowane pod lniana ściereczką na 30 minut (znowu żeby urosły:).
Piekarnik trzeba rozgrzać do temperatury 230 stopni C. Czy to tyle jest 500
stopni F? Takie już wyrośnięte placki wsadzamy do gorącego pieca na 4 do 5
minut i gotowe. Po wyjęciu, jeżeli chcemy żeby były miękkie (jak to pita jest)
wkładamy je do papierowej torebki, albo przykrywamy lniana ściereczką. Można
zamrażać:).
Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: Jaki chleb? (II faza)
ja po pumperniklu mam okropne wzdecia (ale to chyba indywidualna sprawa). Z
tego co pamietam z roznych miejsc i zrodel, mozna jesc w malych ilosciach chleb
zytni na zakwasie naturalnym (np zsiadlym mleku).
mozesz jesc produkty zawierające skrobię: chleb (wieloziarnisty, z
otrębami,owsiany, żytni, razowy), chleb pita z mąki razowej, babeczki z
otrębami (bez cukru i rodzynek), płatki owsiane (ale niebłyskawiczne), dania z
mąki razowej (np. makarony, pierogi), kukurydzę prażoną bez tłuszczu, ryż
niełuskany i dziki, kaszę jęczmienną. jest w czym wybrac
pozdrowienia dla odchudziakow Gosia Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: McAfrica
McAfrica
"Sieć restauracji McDonald's znalazła się w ogniu krytyki w Norwegii. W Oslo
pojawiły się kanapki pod nazwą McAfrika - z chleba pita, wołowiny i jarzyn,
rzekomo w oparciu o afrykańskie receptury. Cena to ok. 4 dolary, co w
niejednym afrykańskim kraju oznacza cztery dni pracy. Norweskie organizacje
humanitarne skrytykowały koncern za nieetyczne działanie, skoro w Afryce
miliony ludzi cierpią głód. Norweskie kierownictwo sieci przyznało, że "źle
wybrano czas rozpoczęcia egzotycznej promocji". McDonald's zgodził się
informować klientów o głodzie w Afryce i możliwościach udzielania pomocy
potrzebującym" - TheGuardian.
Moim zdaniem taka reakcja na nazwe nowej kanapki jest przesadzona. McDonald's
ma wiele kanapek typu McEurope, McAmerica, McAsia itd to dlaczego nazwa
McAfrica budzi takie oburzenie... Jakie jest wasze zdanie?
PS: McAfrica jest bardzo smaczna.
Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: Dziś wróciłam z Cypru- odpowiem na pytania.
LIMASSOL!
Wlasnie jestem w Limassol!
Jest to rzeczywiscie miasto duze, ale prawdopodobnie bedziecie zakwaterowani w
strefie turystycznej miasta, gdzie plaze sa szersze (ale szare), a woda w
morzu bardzo czysta!
Ceny:
Najlepiej wybrac sie do PAPA'S CASH & CARRY- trzeba skrecic w prawo (w strone
ladu) przy Pizza Hut przy wyjezdzie na Limassol- ceny sa tam znacznie nizsze:
Szesciopak wody: 1.50 CYP (butelka wody w sklepie: 0,50 CYP)
Chleb pita: 0.30 CYP
Bulki: ok 0.10 CYP
Ser w paczce: 0.90 CYP
Lemesos jest swietna baza wypadowa na wycieczki- bilet do Lefkosii 1.50 CYP (w
jedna strone, dzisiaj wrocilem), do Pafos ok 2 CYP (chociaz tam najlepiej z
wycieczka), wyciezka w gory Troodos ok. 10 CYP
Baw sie dobrze!
Jesli masz jeszcze jakies pytania to bardzo chetnie odpowiem!
Aha, i upewnij sie, ze nie bedziesz mieszkala w okolicy Amathus (przy hotelach
Mediteranean i Four Seasons), gdzie nic sie nie dzieje, a w bardziej
turystycznej czesci miasta, gdzie sa bary, puby i kluby (jakbys byla
zainteresowana to polecam Hippodrome i Basement- ale glownie jesli lubisz
house i garage)
Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: co polecicie w Grecji , jaką wyspę ???
Ceny są różne :) Zależy co chcesz zjeść. Coś małego to nawet za 2-3 Euro (chleb
pita z gyros). Ale jeśli coś większego to jest to wydatek rzędu 7-10 Euro. A
jeśli coś wyszukanego typu kalmary z butelką białego wina dla dwóch osób w
tawernie: 30 Euro, królewskie krewetki lub langusty z karafką białego wina dla
dwóch osób na Starym Mieście: 50 Euro. Serdecznie pozdrawiam :) Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: zdrowe żywienie a przedszkole
U nas menu jest bardzo proste, ale przedszkole akredytowane, wiec
musi spelniac wymogi d/s zdrowego zywienia (wcale nie znaczy
ekologicznego i z gospodarstw organic, bo to po protu za drogie),
ale zbalansowanego, duzo warzyw, owocow, bialka, malo cukrow
prostych.
sniadanie 8-9 wtedy, kiedy dzieci przyjda.
Platki sniadaniowe typu Cheerios gruboziarniste, nieslodzone, do
mleka nieslodzone, mleko, sok jablkowy albo pomaranczowy, grzanka z
chleba gruboziarnistego, gofry z maslem, tost francuski w jajku,
owoce. Dzieci sie same obsluguja.
11 - przegryzka: owoce, krakersy (ciemne), jogurt, surowe warzywa i
dipy, humus, chleb pita,
13 - lunch: bialko; indyk, kurczak, szynka pieczona, tunczyk,
zapiekany ser
warzywo: brokuly,marchewka (surowa), pomidory,
zielona fasolka, zielony groszek, kukurydza etc.
Owoce: surowki owocowe w zaleznosci od sezonu
15:30- podwieczorek: owoce, warzywa, dipy, muffinki z
gruboziarnistej maki, czipsy tortilla z salsa,
Sa rodzice, ktorzy posylaja dzieci z wlasnym jedzeniem, przedszkole
nie robi problemu. Z doniesien rodzicow wiem, ze po pewnym czasie te
dzieci, ktore przynosily wlasne jedzenie buntuja sie i chca jesc to
co inni.
Przedszkole rowniez umozliwia rozne rodzaje diet, dostosowane do
alergikow. Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: Zabezpieczneia gier [bluzgi]
Spinacz biurowy, Kserkses <kserk@amorki.pl!
| za co piteno ;)
pietno za nieumienie napisania pietna poprawnie ;P
E, bo pan d. ma ochotę na chleb "pita" :
Temat: Chleb pita
Ha!
Czy ktos wie, gdzie zakupic mozna i chcialby sie podzielic ta wiedza? Bardzo
zalezy nizej podpisanemu...
Pzdr.
Temat: autentyk ze sklepu
autentyk ze Społem
Widziany w ubiegłym tygodniu. sklep Spolem w Poznaniu, ul. Ratajczaka. Kanapki
z chleba pita, pakowane z napisem "PICA Z SZYNKĄ" :)))) Umarłam!!! Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: Falafel
Falafel
gotowe falafele mozna kupic w marketach. wysmienite z sosem czosnkowym i
warzywami - wszytsko zawiniete w chleb pita lub tortille :D Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: chleb pita i shoarma
chleb pita i shoarma
poszukuję sprawdzonego przepisu na chlebki pita np do shoarmy. Mam
też pytanie jaki jest "przelicznik" łyżeczki suchych drożdży
(instant) na ilość zwyklych drożdży? Oświećcie mnie:) Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: Bakłażany.
Patysko !
>> a czy moge nim po prostu polac plastry zgrillowanego
>>baklazana? bo taki gotowany w calosci to kurcze moze zbyt paciajowaty byc jak
>>do sosu... czy nie?
Ale ten bakłażan ma być własnie bardzo paciajowaty, na tym polega urok tej
potrawy, w innych wersjach występuje z samym tahini i cytryną, bez jogurtu. To
właściwie ma być rodzaj pasty z bakłażana, więc im drobniej się go kroi, tym
lepiej, można nawet w blenderze na miazgę ;)
Ale oczywiście możesz sosem polać całego bakłażana upieczonego - smaku na pewno
nie straci :)
patyska napisała:
> a z czym to moge podac? czy grzanki posmarowane czosnkiem beda ok czy jakies
mini-pity upiec? a czy
> z takimi grillowanymi kotletami jagniecymi mielonymi (no wiesz, z cebula,
czosnkiem, cynamonem, rozmarynem wymieszane mieso i upieczone na kratce) bedzie
dobre?
W krajach arabskich to typowe meze, czyli przystawka i za zwyczaj je się go z
chlebem pita, po prostu urywając małe kawałeczki i maczając je w paście, lub
nabierając ją pitą jak łyżką :)
Kotleciki o których piszesz przywołują miłe wspomnienia lata lub weekend majowy
2006..
Zajrzyj do tego wątku:
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,42677268,42677268.html?f=777&w=42677268&a=42677268
Z pewnością idealnie komponują się z takimi kotlecikami, ogólnie z jagnieciną
zarówno w postaci kebaba jak i kotleciki np z combra czy żeberek.
Notabene w tym linku o majowym grillowaniu są chyba 3 różne zastosowania
bakłażana, może komuś się przyda :)
A skoro już o grillu była mowa, to może jeszcze coś z
tego :fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,49825976,49834541.html?wv.x=1
Tu prawie sama jagnięcina, do kebabów, kotlecików, szaszłyków - baba ganough
pasuje idealnie :)
SMACZNEGO !
Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: chleb pita - gdzie kupic?
chleb pita - gdzie kupic?
moze wiecie gdzie mozna kupic pite w warszawie? uwielbiam te chlebki, ktore
mozna podgrzewac i faszerowac roznymi wynalazkami .... Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: Grill, grillowanie - przepisy i potrawy
polecam Ci chleb pitta - idealny do grilla. Wrzucasz na ruszt, opiaksz z obu
stron po ok 1 min i do wnętrza pitty wrzycasz to co masz akurat dostępne
(na stronie www.pitta.pl znajdzieś kilka przepisów z pitta na grilu) Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: stojace przyjecie
Można podać dużo gęstych sałatek, a zamiast sztućców - do "wylizywania"
talerzy - chleb pita, albo kawałki ciabatty. Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: Dania arabskie na egipską imprezę
Hummus z chlebem pita Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: humous z oliwkami
to pasta z ciecierzycy, czosnku i sezamu (w duzym skrócie) poodawac mozna np.
do chleba pita.. itp
Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: do czego wykorzystać przyprawę Za'atar?
najprostsze: chleb pita skropic oliwa, posypac za'atarem i do piekarnika.
ja dodaje do sosow do salat, do zup, do miesa
Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: Baba Ganush - przecier z bakłażanów
Baba Ganush - przecier z bakłażanów
Uwielbiam baba ganush. Dziekuje za przepis. Polecam rowniez z pocietym arabskim
chlebem pita jako przekaskie...Bardzo zdrowe. Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: Chleb pita
Chleb pita
Nie warto było... Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: Chleb pita
chleb pitta nie ma drozdzy - brak w tym przepisie zrozumienia
pochodzenia tego chleba
en.wiktionary.org/wiki/pitta_bread Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: Chleb pita
Chleb pita
Zupełnie nie ten efekt, co chciałem, nie polecam! Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: grilowane roczki
ja juz chyba pisalam gdzie o tym, ale co mi tam. jeszcze raz moge.
zrobie grillowane warzywa (cukinia, papryka, baklazan i cebula). ser
halumi z chlebem pita i pomidorami. no i moze lososia albo inna
rybke grillowana w folii z maslem, czosnkiem i koperkiem. Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: C.zy w Bielsku..
C.zy w Bielsku..
kupię chleb pita?? Znacie jakiś sklep?? Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: Pita
Chleb pita
mozno to sie ricie pszido:
Składniki:
- 150 g drożdży,
- 1 szkl. ciepłej wody,
- 0,5 małej łyżeczki cukru,
- 2-3 szkl. mąki pszennej,
- 1 mała łyżeczka soli,
- 2-3 łyżki oleju.
Jak przyrządzić?
Drożdże utrzeć z cukrem, wymieszać z 1/2 szklanki ciepłej wody,
odstawić na 10 min w ciepłe miejsce. Mąkę i sól przesiać do miski,
zrobić dołek, wlać rozczyn i pozostałą wodę, wymieszać łyżką, dodać
olej, mieszać do połączenia się składników, w razie potrzeby dolać
wody. ciasto powinno być wolne, jak na pierogi, lecz dające się
wygniatać. Wyłożyć ciasto na stolnicę, wysypaną mąką, wyrabiać
rękami przez 8-10min, posypując stolnicę mąką. Ciasto powinno być
lśniące, z małymi pęcherzykami.
Włożyć do miski wysmarowanej olejem, wierzch ciasta posmarować
tłuszczem, odstawić w ciepłe miejsce na 1,5 godziny, aby podwoiłoswą
objętość. Wyłożyć ciasto na stolnicę posypaną mąką i wygniatać ok 2
min.
Podzielić ciasto na kawałki wielkości małego ziemniaka, rozwałkować
na placki grubości ok 1cm. Placki ułożyć na czystej ściereczce
posypanej mąką, przykryć drugą, pozostawić na 30min. Piekarnik
rozgrzać do temperatury 250*C, po 20 min wstawić do niego
posmarowane olejem płytkie blaszki do pieczenia ciastek (uważać by
olej nie przypalił się) po 5 min wyjąć.
Na blaszki kłaść placki w ostępach 2cm, lekko posmarować je
zwilżonym pędzelkiem, wstawić do piekarnika, piec 6-10 min.(placki
zwilża się wodą, aby nie zrumieniły się).
Po upieczeniu zawinąć w folię aluminową lub w paier pergaminowy.
Chlebki powinny być białe i miękkie.
Potrzebne przybory:
Stolnica, blaszki do pieczenia.
Jak podawać?
Do girosa, kebabu, jako dodatek tzatziki.
Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: Kuchnia na PUku czyli mniam mniam
Do tego troche posiekanych lisci bazylii i plasterki swiezej
mozzarelli:))))
Masla od lat nie uzywam, od kilku lat sporadycznie miazsz z
awokado, lubie tez hummus, tez swiezy chleb pita. Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: KUCHNIA ARABSKA
ja zazwyczaj humus jem z chlebem pita Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: Chleb w drugiej fazie
a na odmiane kup sobie chleb pita z ziarnami albo razowa tortille , ktore
mozan w 2 fazie
Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: zasady diety PROSTO Z KSIĄŻKI
SB - faza II - lista produktów Z KSIĄŻKI
II FAZA
Opis:
W tej fazie diety chudnie się nieco wolniej. Należy jednak stosować
się do zaleceń. Jak długo? Aż do osiągnięcia pożądanej wagi.
Zaczynając trzeci tydzień diety, można już pozwolić sobie na nowe
produkty. Trzeba jednak zwracać baczną uwagę na to, jak wpływają one
na organizm. Celem tego etapu jest stopniowy powrót do zwiększonego
spożycia węglowodanów przy dalszej utracie wagi. Jeśli zatem uda ci
się dorzucać to i owo do jadłospisu i wciąż chudnąć, cel zostanie
osiągnięty.
Stopniowo do diety WPROWADZAMY:
Owoce:
jabłka, morele (suszone i świeże), borówki, melon (najlepiej
kantalupa), wiśnie, grejpfruty, winogrona, kiwi, mango, pomarańcze,
brzoskwinie, gruszki, śliwki, truskawki.
Produkty mleczne (0-1%):
chude mleko sojowe, jogurt owocowy albo naturalny(odtłuszczony lub o
obniżonej zawartości tłuszczu).
Produkty zawierające skrobię (rzadko!):
chleb (wieloziarnisty, z otrębami, owsiany, żytni, razowy), chleb
pita z mąki razowej, babeczki z otrębami (bez cukru i rodzynek),
płatki owsiane (ale nie błyskawiczne), dania z mąki razowej (np.
makarony, pierogi), kukurydzę prażoną bez tłuszczu, ryż brązowy
dziki, kaszę jęczmienną, zielony groszek.
Inne:
czekolada z małą ilością cukru (ale tylko od czasu do czasu),
budyń bez tłuszczu,
trochę czerwonego wina.
Czego UNIKAMY lub jemy bardzo rzadko:
Produkty zawierające skrobię:
chleb (pszenny, biały), bułki, wszelkie ciasta i ciastka, płatki
kukurydziane, maca, makarony, biały (łuskany) ryż, ziemniaki
pieczone białe.
Warzywa:
buraki, marchew, kukurydza, ziemniaki (gotowane,smażone,
błyskawiczne purée itp.)
Owoce:
banany, owoce z puszki, soki, ananasy, rodzynki, arbuzy, daktyle,
figi.
Inne:
miód, lody, dżemy.
Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: o jakie POLSKIE produkty uzupełniliście SB wIiIIf
o jakie POLSKIE produkty uzupełniliście SB w II f?
JAKIE JESZCZE INNE OD PONIŻSZYCH:
II FAZA
Opis:
W tej fazie diety chudnie się nieco wolniej. Należy jednak stosować
się do zaleceń. Jak długo? Aż do osiągnięcia pożądanej wagi.
Zaczynając trzeci tydzień diety, można już pozwolić sobie na nowe
produkty. Trzeba jednak zwracać baczną uwagę na to, jak wpływają one
na organizm. Celem tego etapu jest stopniowy powrót do zwiększonego
spożycia węglowodanów przy dalszej utracie wagi. Jeśli zatem uda ci
się dorzucać to i owo do jadłospisu i wciąż chudnąć, cel zostanie
osiągnięty.
Stopniowo do diety WPROWADZAMY:
Owoce:
jabłka, morele (suszone i świeże), borówki, melon (najlepiej
kantalupa), wiśnie, grejpfruty, winogrona, kiwi, mango, pomarańcze,
brzoskwinie, gruszki, śliwki, truskawki.
Produkty mleczne (0-1%):
chude mleko sojowe, jogurt owocowy albo naturalny(odtłuszczony lub o
obniżonej zawartości tłuszczu).
Produkty zawierające skrobię (rzadko!):
chleb (wieloziarnisty, z otrębami, owsiany, żytni, razowy), chleb
pita z mąki razowej, babeczki z otrębami (bez cukru i rodzynek),
płatki owsiane (ale nie błyskawiczne), dania z mąki razowej (np.
makarony, pierogi), kukurydzę prażoną bez tłuszczu, ryż brązowy
dziki, kaszę jęczmienną, zielony groszek.
Inne:
czekolada z małą ilością cukru (ale tylko od czasu do czasu),
budyń bez tłuszczu,
trochę czerwonego wina.
Czego UNIKAMY lub jemy bardzo rzadko:
Produkty zawierające skrobię:
chleb (pszenny, biały), bułki, wszelkie ciasta i ciastka, płatki
kukurydziane, maca, makarony, biały (łuskany) ryż, ziemniaki
pieczone białe.
Warzywa:
buraki, marchew, kukurydza, ziemniaki (gotowane,smażone,
błyskawiczne purée itp.)
Owoce:
banany, owoce z puszki, soki, ananasy, rodzynki, arbuzy, daktyle,
figi.
Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: Dieta South Beach
Etap II
"Etap drugi - wzbogacasz menu, a waga nadal spada
Sama ustalasz, jak długo potrwa - najlepiej do uzyskania wymarzonej wagi.
Kilogramy będziesz teraz tracić nieco wolniej, powinnaś jednak swój codzienny
jadłospis wzbogacić o nowe produkty.
Wskazane: razowe pieczywo, niełuskane kasze, brązowy ryż, niektóre owoce,
gorzka czekolada.
Niedozwolone nadal są: ziemniaki, pszenny chleb, buraki, marchewka, kukurydza,
lody, dżemy, z owoców: arbuz, banany, brzoskwinie, ananas.
Cały czas obserwuj swoją wagę. Jeśli dłuższy czas stoi w miejscu, zredukuj
owoce do jednej sztuki dziennie, a chleb zastąp owsianką (1/2 filiżanki płatków
owsianych gotuj w filiżance wody lub chudego mleka mniej więcej przez 4
minuty)."
Stopniowo do diety wprowadzamy:
- Owoce: jabłka, morele (suszone i świeże), borówki, melon (najlepiej
kantalupa), wiśnie, grejpfruty, winogrona, kiwi, mango, pomarańcze,brzoskwinie,
gruszki, śliwki, truskawki.
- Produkty mleczne: chude mleko sojowe, jogurt owocowy albo naturalny
(odtłuszczony lub o obniżonej zawartości tłuszczu).
- Produkty zawierające skrobię: chleb (wieloziarnisty, z otrębami,owsiany,
żytni, razowy), chleb pita z mąki razowej, babeczki zotrębami (bez cukru i
rodzynek), płatki owsiane (ale niebłyskawiczne), dania z mąki razowej (np.
makarony, pierogi), kukurydzę prażoną bez tłuszczu, ryż niełuskany i dziki,
kaszę jęczmienną.
- Warzywa i rośliny strączkowe: takie same jak w pierwszym etapie diety.
- Inne: czekolada z małą ilością cukru (ale tylko od czasu do czasu),budyń bez
tłuszczu, trochę czerwonego wina.
Czego unikamy lub jemy bardzo rzadko:
- Produkty zawierające skrobię: chleb (pszenny, biały), bułki, wszelkie ciasta
i ciastka, płatki kukurydziane, makarony, biały (łuskany) ryż.
- Warzywa: buraki, marchew, kukurydza w kolbach, ziemniaki (gotowane,smażone,
błyskawiczne purée itp.).
- Owoce: banany, owoce z puszki, soki, ananasy, rodzynki, arbuzy, daktyle, figi.
- Inne: miód, lody, dżemy
Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: dieta kopenhaska.....po raz setny
Faza II:
Opis fazy:
W tej fazie diety chudnie się nieco wolniej. Należy jednak stosować się do zaleceń. Jak długo? Aż do osiągnięcia pożądanej wagi. Zaczynając trzeci tydzień diety, można już pozwolić sobie na trochę niektórych węglowodanów: jakiś owoc, nieco płatków, kromkę chleba. Trzeba jednak zwracać baczną uwagę na to, jak wpływają one na organizm. Celem tego etapu jest stopniowy powrót do zwiększonego spożycia węglowodanów przy dalszej utracie wagi. Jeśli zatem uda ci się dorzucać to i owo do jadłospisu i wciąż chudnąć, cel zostanie osiągnięty.
Stopniowo do diety wprowadzamy:
Owoce: jabłka, morele (suszone i świeże), borówki, melon (najlepiej kantalupa), wiśnie, grejpfruty, winogrona, kiwi, mango, pomarańcze,brzoskwinie, gruszki, śliwki, truskawki.
Produkty mleczne: chude mleko sojowe, jogurt owocowy albo naturalny(odtłuszczony lub o obniżonej zawartości tłuszczu).
Produkty zawierające skrobię: chleb (wieloziarnisty, z otrębami,owsiany, żytni, razowy), chleb pita z mąki razowej, babeczki zotrębami (bez cukru i rodzynek), płatki owsiane (ale niebłyskawiczne), dania z mąki razowej (np. makarony, pierogi), kukurydzę prażoną bez tłuszczu, ryż niełuskany i dziki, kaszę jęczmienną.
Warzywa i rośliny strączkowe: takie same jak w pierwszym etapie diety.
Inne: czekolada z małą ilością cukru (ale tylko od czasu do czasu),budyń bez tłuszczu, trochę czerwonego wina.
Czego unikamy lub jemy bardzo rzadko:
Produkty zawierające skrobię: chleb (pszenny, biały), bułki, wszelkie ciasta i ciastka, płatki kukurydziane, makarony, biały (łuskany) ryż.
Warzywa: buraki, marchew, kukurydza w kolbach, ziemniaki (gotowane,smażone, błyskawiczne purée itp.).
Owoce: banany, owoce z puszki, soki, ananasy, rodzynki, arbuzy, daktyle, figi.
Inne: miód, lody, dżemy.
Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: KUCHNIA ARABSKA
Bob z kolendra
Tym razem przysmak moj i mojego meza. Do przyrzadzenia potrzebne beda:
bob- 1/2 kg,
peczek swiezej kolendry (nie jest mozliwe uzycie suszonej przyprawy, bo to
zupelnie co innego i wyjdzie paskudztwo; nie ma zamiennika- musi byc swieza
kolendra),
czosnek- najlepiej 2 zabki,
oliwa z oliwek (do przyrzadzenia i do sosu),
sol,
cukier,
arabski chleb pita (najlepiej ten z Syrii- Libanu, a nie egipski, ktory jest
grubszy),
jako sos jogurt naturalny, najlepiej dosyc rzadki (w kazdym razie nie Bakomy,
bo jest za gesty i posluzy pozniej do innej potrawy syryjskiej).
Gotujemy bob, by byl bardzo miekki. W tym czasie myjemy kolendre, odsaczamy
wode- najlepiej zostawic na chwile na bibulce (tak samo nalezy postepowac z
pietruszka w przypadku tabbouleh). siekamy dosyc drobno, choc nie az tak jak w
tabbouleh. Skoro jestesmy przy kolendrze, to nieco wyjasnien. Po pierwsze
wygladem przypomina pietruszke, po drugie ma duszacy zapach, ktory wychodzi w
calej swojej okazalosci w momencie siekania, lub gdy jest bardzo cieplo. Tego
lata, bedac w Polce naszla mnie chec na ta potrawe, wiec zwiedzilam wszystkie
gdynskie hipermarkety w poszukiwaniu kolendry. Niestety pod napisem kolendra
byly puste polki. Wybralam sie wiec na slynna Hale, gdzie ma stoisko pewna
zielarka. Miala chyba wszystkie mozliwe ziola poza kolendra. w ODPOWIEDZI
USLYSZALAM:"Pani, w zeszlym roku sprzedawalam to, ale tak mi samochod
przesmierdl, ze szkoda gadac." No ladnie, wyszlam na osobe, ktora je
smierdzace , paskudne rzeczy. Ha, ha! Ale prawda jest, ze to ziele jest bardzo
zdrowe i tu w Szwecji dodaja je nawet do dzieciecego jedzenia w
sloiczkach.Poza tym w Arabskich i szwedzkich sklepach (pod nazwa koriander)
cieszy sie takim samym powodzeniem jak pietruszka. Szkoda, ze w Polsce nie
doceniaja kolendry.Wracajac jednak do przepisu;po ugotowaniu bobu, odcedzamy
wode, dodajemy oliwe z oliwek, troche soli, cukru do smaku i jeszcze chwile
trzymamy na ogniu. Odstawiamy i zajmujemy sie kolendra, do ktorej (po
uprzednim posiekaniu) dodajemy starty czosnek i podsmazamy chwilke (jakies 20
sekund) osobno. Skoro jestesmy przy oliwie z oliwek, to powinno sie ja
stosowac jedynie do salatek (czyli na zimno)lub do krotkiego smazenia
(gotowania), gdyz wystawiona na dlugie dzialanie wysokiej temperatury traci
swoje wlasciwosci. Ponadto przechowuje sie ja w temperaturze pokojowej, a nie
w lodowce, gdzie zmienia konsystencje. Nastepnie mieszamy przygotowany bob z
kolendra i zostawiamy do ostygniecia (do temperatury pokojowej). Nalezy przy
tym pamietac, ze nie moze to byc suche; na dole powinna plywac oliwa. Zas po
ostygnieciu zalewamy jogurtem. Mozna rowniez posypac papryka. Na wierzch
dobrze polac swieza oliwa (nie mieszamy!). Inna wersja mowi , by jogurt i
oliwe podawac osobno, bo nie kazdy tak lubi. Je sie za pomoca chleba a nie
sztuccow. Stad wazne, by byl to chleb cienszy, dajacy sie latwiej formowac.
Smacznego
Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: Dania z piekarnika - pomocy...
Hallo Artur,
czy ja się przesłyszałam?! Każdy potrafi gotować, mój Drogi! "Ja nie umiem"
jest wygodną wymówką... Kilka baaaaaardzo prostych dań z piekarnika:
Łosoś pomarańczowy (tym zaskoczysz każdego gościa - no i co ważniejsze: każdą
kobietę):
Filety albo kotlety z łososia układasz na folii aluminiowej (końce folii
oczywiście zaginasz do góry, bo inaczej narobisz świnstwa na stole), dolewasz
łyk wina białego, łyk soku pomarańczowego, troszkę wywaru warzywnego,
oprószasz lekko solą i świeżo (!) zmielonym pieprzem, obkładasz wiórkami masła,
plasterkami niepryskanej (!) pomarańczy (jeśli nie ma sezonu, możesz łososia
też zrobić z plasterkami niepryskanej cytryny) i posypujesz koperkiem. Folię
zamykasz i łososia parkujesz na pół godziny (piekarnik nagrzany na ca. 200
stopni) na środkowym ruszcie.
Do tego: chrupiąca bagietka i ziełona sałata z lekkim sosem.
* * *
Filety pod warzywnym daszkiem
Filety - możesz wziąć właściwie także każdą rybę: sandacza, mintaja, barsza,
karmazyna, itd. - ewentualnie rozmrażasz, opłukujesz i osuszasz, solisz i
skrapiasz sokiem z cytryny. Marchewkę i cukinię ścierasz na tarce z dużymi
oczkami, pora kroisz najpierw wdłuż na pół (musisz - zwłaszcza górę - bardzo
dokładnie umyć, bo piach i ziemia między zębami nie są smaczne) a potem w
cienkie pasemka. Warzywa mieszasz z odrobiną oleju; kubek gęstej śmietany albo
Creme fraiche z solą, pieprzem i Curry. Rybę układasz w naczyniu żaroodpornym,
nakładasz na to doprawioną śmietaną a na śmietanę utarte warzywa. Opruszasz
świeżo zmielonym pieprzem i wsuwasz na około 20 minut do nagrzanego na 180
stopni piekarnika. Jeśli warzywa zrobią się za ciemne albo zaczną się
przypalać: przykryj tą całą imprezę luźno papierem do pieczenia.
Do tego: ryż albo ziemniaki.
* * *
Ryba z torebki ;-)
Tu jest wariantów od cholery, więc urozmaicenie jest i możesz się wyszaleć, ale
zaczyna się zawsze od tego: filety opłukać, osuszyć, opruszyć solą i pieprzem,
skropić sokiem z cytryny. Potem wszystko wkładasz do woreczka do pieczenia,
dolewasz trochę wywaru z warzyw, dodajesz kilka wiórek masła, zioła, salt &
pepper, zamykasz szczelnie woreczek, kładziesz go na zimnym (!!!) ruszcie, raz
czy dwa nakłuwasz i wkładasz na ca. 20-25 minut (morszczuk potrzebuje 5 minut
więcej) do nagrzanego na 175-180 stopni piekarnika, ale nie za wysoko. BTW: Nic
się nie stanie, jak ryba poleży 2-3 minuty dłużej w piekarniku.
Jakie masz możliwości? Na przykład takie:
Nr. 1.:
Ryba: dorsz atlantycki (czarniak)
Do tego: ósemki obranych pomidorów, plasterki cebuli (najlepiej żółta dymka),
plastry (ca. 2 cm) cukinii, kapary (ze słoiczka), czosnek, szczypiorek, gałązka
świeżego rozmarynku albo tymianku, salt & pepper. Zamiast wywaru: łyk białego
wina albo sherry.
Nr. 2.:
Ryba: Morszczuk
Do tego: kawałki ananasa (świeży albo z puszki; jeśli nie dostaniesz
niesłodzonego, weź mniej cukru), ale wtedy niesłodzony), pęczek dymki (biała
część w kawałkach ca. 2 cm; zielenika posiekana), świeże posiekane chili, 1-2
łyżki cukru, salt & pepper; zamiast wywaru: łyk białego wina albo białego rumu.
Nr. 3.:
Ryba: Łosoś
Do tego: podgotowane brokuły (różyczki), ósemki niepryskanej cytryny, plasterki
cebuli, musztarda gruboziarnista, kubek gęstej śmietany lub Creme fraiche,
odrobina gałki muszkatołowej, troszeczkę cukru, niecała filiżanka wywaru, salt
& pepper.
* * *
Kurczak z grilla w sosie Havanna
Piersi kurczaka (bez skóry)
Sok limonki (jeśli nie dostaniesz: cytryny)
Salt & Pepper
Na sos:
Puszka (450 ml) obranych pomidorów, osączonych i posiekanych
50 ml oliwy
50 ml wytrawnego białego wina (jeśli wolisz, możesz wino wymienić na biały rum)
ocet winny (do smaku)
2-3 drobno posiekane dymki
2 ząbki czosnku, drobniutko posiekane albo utarte z odrobiną soli
łyżeczka posiekanej świeżej kolendry albo gładkiej pietruszki
Wszystkie składniki dokładnie mieszasz i wstawiasz sos (przykryty) przez noc do
lodówki. Następnego dnia sos wyciągasz (powinien mieć temperaturę pokojową),
kurczaka spryskujesz sokiem limonki, oprószasz solą i pieprzem. Układasz na
ruszcie, pędzlujesz sosem i grilujesz z obu stron po 6-8 minut (zależy od
grubości; jeśli nie jesteś pewny: nakrój mięso w najgrubszym miejscu i zobacz,
czy jest gotowe), w czasie pieczenia często pędzlujesz sosem.
Do tego: pozostały sos, frytki z piekarnika albo bagietka i mieszana sałata
* * *
Kolorowe szaszłyki z kurczaka
Na marynadę:
łyżka soku z cytryny
3-4 łyżki czerwonego wina
łyżka octu winnego
łyżeczka suszonej mięty
niecała filiżanka oliwy
2 drobniutko posiekane albo przetarte ząbki czosnku
Na szaszłyki:
piersi kurczaka (bez skóry i kości) w kostkach około 3 cm
zielona i/albo żółta papryka w kawałkach
małe pieczarki
pomidory koktajlowe (evtl. przekrojone na pół)
cukinia w grubych (ca. 2 cm) plastrach
cebula w plasterkach
metalowe albo drewniane szpadki (drewniane musisz koniecznie przez godzinę
włożyć do wody, bo kuczak się przykłei)
Kostki kurczaka wkładasz do woreczka do mrożenia, zalewasz marynadą i wkładasz
worek - oczywiście szczelnie zamknięty klipsem lub zawiązany - na 2-3 godziny
do lodówki. Na marginesie: ja zawsze marynuję w workach, bo a) tak łatwiej
mięso obrócić, b) nie mam zmywania i c) można to w przeciwności do półmiska bez
babraniny i rozlewania zabrać na party.
Wszystko w dowolnej kolejności wbijasz na szpadki, szaszłyki układasz na
posmarowanym olejem ruszcie (albo na tackach do grilla), pędzlujesz jeszcze raz
marynadą, pieczesz - od czasu do czasu obracając - w nagrzanym na 200 stopni
piekarniku przez ca. 20-25 minut.
Smakują najlepiej z ciepłym chlebem (pita albo ciabatta) i zaziki.
* * *
Pozdrawiam
Tessa
Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: Coral Beach Montazah -Sharm(4*)
Wróciliśmy tydzień temu więc dorzucę garść info "na świeżo"
hotel bardzo ładny, standard na serio 4 * nie "egipskich gwiazdek" , czyściutko,
elegancko,
Mieszkaliśmy w budynku "zygzaku" w górnej części hotelu - przy duzym basenie i
restauracji. tym samym co Darwish, tylko bliżej środka, skrzydło z pokojami nr
6xx z widokiem na basen główny i morze/Tiran w oddali. bez żadnych "pomocy"
kilkudolarowych wszystkich nas tam umieścili. uważam (po "zerknieciu przez
otwarte drzwi" do pokoi w budynku głównym, ze w zygzaku pokoje wieksze są i
chyba "jaśniejsze". aha pokoje z łóżkiem małżeńskim są przestronniejsze od tych
z dwoma oddzielnymi.
pokoje sprzątane codziennie, zmiana ręczników też. chłopak sprzątający naszą
część zawsze "był w okolicy" i pokój sprzątał przy pierwszej okazji gdy
wyszliśmy czy to na śniadanie czy na plażę, wiec nei zdarzało się (jak to miało
miejsce parę lat temu w hotelu w HRG) zeby pokój był niesprzątniety, czy zeby
były zabrane ręczniki ale nie doniesione czyste. porządkowy nie oczekiwał
bakszyszu za swoją prace, był dyskretny i szybki. serio - same plusy i
zadowolenie - szczególnie po wczesniejszych doświadczeniach z Egipskich hoteli.
Z wielką przyjemnością i chęcią zostawiliśmy mu na koniec napiwek (w ramach
"dziękuję" a nie "masz bo wiemy ze inaczej nei przyniesiesz ręczników")
restuaracja ok, jedzenie dość zróżnicowane, nie było bufetów tematycznych
codziennie jak to ogłaszali na tablicy, pod koniec tygodnia był raz grill (tzn
na zewnątrz robili małe kebabki i smażone skrzydełka) i raz mexican buffet (tzn
było mięso przesmażone z paprykami i kawałeczki "tortilli" = chleba pita obok)
poza normalnymi daniami obiadowymi.
wielkim plusem hotelu jest opcja "no cash" - tzn. nei nosimy kasy, za wszelkie
napoje, jedzenie itp czy to w restauracji czy w barze przy dolnym basenie
płacimy podpisując rachunek na pokój, rozliczamy na koniec w recepcji. zero
problemów więc z resztą itp. my mieliśmy HB i uważam ze to lepsza opcja. Exim
nie proponował Alla, inne biura pewnie tak, bo ludzie (ale z innych krajów)
chodzili z opaskami, ale my jedząc codziennie lunch w restauracji na dole i
kupując po pare piw na osobę oraz dopisując napoje do obiadu wydaliśmy extra
około 700 funtów egipskich czyli pi razy oko 350 pln na nas oboje. all
dokupywany w hotelu kosztuje mniej więcej tyle na łebka.
jedyną róznicą miedzy oferta w katalogu exim a rzeczywistością - exim nie pisze
ze hotel ma dwie części - tę "górną" gdzie jest duży basen, budynek główny oraz
restauracja, oraz "dolną" gdzie są trzy czy cztery piętra budynków "w stylu
greckim" zanim się dojdzie do plaży.
owszem piszą ze hotel oddziela od plaży mało ruchliwa droga (i to prawda nie
widzieliśmy na niej ani jednego samochodu ) ale nie oddziela ona hotelu od
plaży a część górną od dolnej, a dopiero dalej jest plaża. dla nas to nie było
utrudnienie ale miło by było wiedzieć. moze byśmy się skusili przy meldowaniu o
prośbę o miejsac tam, bo wtedy widok na morze / tiran niczym nie jest zmącony.
choc szczerze - nie wiem, tamte pokoje takie "naćkane" mi sie wydawały a te na
górze nie.
zmieniło si z busem hotelowym jedzie bezpłatnie dwa razy o 17 i wraca o 19:00
oraz o 21 i wraca o północy. na ten o 17 z reguły tego samego dnia rano można
się zapisać, na wieczorny lepiej z wyprzedzeniem.
plaża ładna, faktycznie pomosty/trapy pływając nad rafą i schodzi się po
drabince jak na basenie już za raą wec od razu do głebokiej wody. nie było nic
co by wymagało posiadania obuwia do wody (zbędny wydatek z naszej strony) jeśłi
ktoś potrzebował to chyba był świrem łażącym po starej rafie na płytkiej wodzie.
teraz jak ktoś taki się pojawi to go wygwizdują z wody. i dobrze, rafy się nie
depcze. przy "naszym" pomoście kawałek fajnej rafki, kolorowe rybki czasem
meduzy (te duze różowe "jelly fish" nie parzą) za to im dalej w lewo każdy
kolejny trap ma ładniejszą rafę i ciekawsze ryby. przy kolejnym trapie piękna
rafa, an niej rezyduje Napoleon(pieny dumny - prosimy go tylko podziwiać nie
zaczepiać !!) a przy drugim z kolei (biały najdalej wysunięty w lewo) pod trapem
rezydowało stado 8 skrzydlic a zaraz za nim jednego dnia widzieliśmy płaszczkę
ot tak pływajacą sobie (!) oraz murenę
co do nurkowania - bo ty był cel naszego wyjazdu - to w samym hotelu Coral jest
centrum nastawione na najliczniejszych w hotelu Włochów. Bardzo drogie. obok w
Baronie i Conradzie Sinai Divers oraz Sinai Dive Club. ceny "europejskie", my
sporo taniej niż z nimi nurkowaliśmy z Divers International (bazy w Sofitelu i
Crown plaza, robią oczywiście transfery w cenie). jeszcze tańszy był Aquasharm
"sam w sobie" a najtańszy kupowany przez rezydentkę exim... dziwne. odpuściliśmy
bo to egipska baza itp itd... koniec końców po obejrzeniu wszystkich baz na
miejscu i po nurach i po "wglądzie" na łodzie innych na przystani - wyglada na
to ze nie ma specjalnej różnicy którą się z tych baz wybierze. Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: 23.08 Sharm-h.Dreams Beach
Dreams Vacation i Dreams Beach
Powyższe dwa hotele są obok siebie. Mają wspólną plażę i można jeść oraz pić
do woli w barach i restauracjach obydwu tych hoteli, niezależnie od miejsca
zakwaterowania. Ja byłam w Dreams Vacation, mającym podobno ładniejsze pokoje.
Ale w końcu w pokoju tylko się śpi, więc nie ma się czego czepiać. Przyjechałam
trzy dni po wybuchach bomb. Żal mi Egipcjan, gdyż oni żyją z turystów i napraw-
dę wiele pieniędzy im przepadło. Promenada w Naama Bay świeciła pustkami, a zwy-
kle jest zatłoczona (byłam już w Sharm, więc mam porównanie). Plaże też pustawe,
w sklepach mało turystów. Ja jednak byłam szczęśliwa z powodu tej pustki, ponie-
waż na hotelowej plaży pełno było wolnych leżaków (wokół basenów także) i można
było przyjść o każdej porze dnia (nawet w południe) i swobodnie wybrać sobie le-
żaczek (wcześniej należy wziąć ręcznik w Towel Center). Podobno przed wybuchami
plaża była zatłoczona, turyści okupowali nawet wszystkie murki. Przyjrzyjcie się
tej plaży rano, kiedy nie ma na niej ludzi. Jest urocza. Są do niej dwa zejścia,
jedno ma strome schody, drugie łagodniejsze (ale też są schodeczki). Plaża jest
usytuowana przy przepięknych skałach i widok na nią z góry z każdego miejsca
(np. z miejsca, gdzie jest łucznictwo lub gdzie są małpki, albo też od Grill
House) jest zachwycający. Nie oczekujcie tutaj piasku, dlatego uważam, że plaża
ta nie nadaje się dla rodzin z małymi dziećmi (takie rodziny spędzały dnie na
leżakach wokół basenów). Nie można też tutaj pochodzić sobie wzdłuż morza lub
w wodzie po pachy. Z molo (ok. 50-metrowego) od razu wskakuje się do głębokiej
wody - do 35 metrów w najgłębszym miejscu). Buty do pływania, maska i fajka oraz
krem z wysokim filtrem obowiązkowe. Zajmijcie sobie leżak nr 125 i popatrzcie
na ten cudowny kolor morza oraz otaczające plażę skały, a na nich białe domki,
to będziecie wiedzieli, za czym bardzo tęsknię. Dzisiaj właśnie wróciłam. Mniej
więcej o 14.30 zawsze szłam z plaży do Grill House, w którym od 13.00 do 15.00
jest lunch. Usiądźcie sobie przy oknie, popatrzcie na wyspę Tiran, na pływające
stateczki i zapamiętajcie ten widok. Podczas mroźnej zimy na pewno będę myślami
przy tym okienku. Jedzenie tam przy spokojnej muzyce i przy kojących rozgrzane
ciało wiatraczkach było bardzo relaksujące. Jeśli chcecie się jeszcze bardziej
rozgrzać, to podejdźcie do pieca, w którym na miejscu pieczony jest chleb pita.
Wtedy naprawdę poczujecie, że jesteście w Egipcie. Idąc rano na plażę bardzo
często zamawiałam obiad w "Pergoli" - to ta restauracja obok dużego basenu
i obok placu zabaw dla dzieci. Można wybrać jedno z dwóch dań głównych - codzie-
nnie jest inne. Obiad podawany jest w godzinach 20.00-22.00. Nie zapomnijcie
o poproszeniu o deser (zupa i sałatki są w formie szwedzkiego stołu)! A wracając
do Grill House - tuż przed nim jest maleńka plaża, taka na dziesięć leżaczków
plus pięć w cieniu w wykutej skale. Cała ta cudowna "plażyczka" była codziennie
puściusieńka. Zawsze po lunchu schodziłam na nią, siadałam sobie na krzesełku
w cieniu i rozkoszowałam się widokiem. Przy plaży są dwa bary, w których można
do woli pić, a w jednym z nich zawsze od 16.00 są frytki, kawałki pizzy i inne
przekąski. Dla mnie największą "przekąską" były zawsze owoce, więc pomarańcze,
winogrona, czereśnie, arbuzy, brzoskwinie i figi są na pierwszym miejscu w jad-
łospisie. Nie wiem, jakie jest jedzenie w Dreams Beach, natomiast w Dreams Vaca-
tion nie było się do czego przyczepić. Bywało tak, że na śniadaniu było kilka
osób w sporej sali. Myślę, że najwyżej 20 procent pokoi było zajętych. Dlatego,
jeśli trafi Wam się jakaś dobra oferta z Last Minute i uwielbiacie pływać
z maską w tak pięknym akwarium, jakim jest Morze Czerwone, to nie zastanawiajcie
się ani chwili. Tłok w każym miejscu - na plaży, na basenie, na stołówce i w
innych miejscach przynajmniej w sierpniu Wam nie grozi. I koniecznie zabierzcie
ze sobą Citrosept w płynie. Wlewałam codziennie rano i wieczorem 7 kropelek
do napoju pomarańczowego i żadna "zemsta faraona" nigdy mnie nie dopadła. Robię
tak od lat. Natomiast jeśli wolicie odkażanie alkoholem, to koniecznie zabierz-
cie go ze sobą. W hotelowych barach zagraniczne trunki są płatne, tylko lokalne
są za darmo. Ale piwo jest słabiutkie, a wino niesmaczne. Smakoszom radzę zabrać
coś ze sobą. Leciałam samolotem CentralWings, w którym jedzenie i picie było
płatne. Pierwszy raz coś takiego mnie spotkało, biuro podróży mnie o tym nie po-
wiadomiło. Za kanapki i herbatę trzeba płacić. A wracając do Dreams Beach - na
pewno na plaży spotkacie Egipcjanina w czarnej, haftowanej złotymi nićmi czape-
czce. To taki naganiacz do imprez typu Safari czy też jazda quadami po pustyni
(super zabawa). Podpadł mi, ponieważ zaproponował mi seks za pieniądze (byłam
sama i na pewno nie prowokowałam go), a gdy stanowczo odmówiłam, to zabijał mnie
wzrokiem i miał okropny wyraz twarzy na mój widok. Jest bardzo fałszywy i bardzo
chciwy na pieniądze. Uważajcie na niego! Nie opędzicie się też od plażowych ma-
sażystów (godzinny masaż całego ciała to 25 euro). Wieczorami kursują do Naama
Bay bezpłatne busy, wcześniej należy się tylko na nie zapisać. Dodatkowo z
Dreams Vacation możecie jechać o 19.30 i 20.00, a wracać o 21.30 lub o 22.15.
W Dream Beach jest inny rozkład jazdy tzw. Shuttle Bus. Love Boat - czyli res-
tauracja w łodzi jest niestety płatna. Nie zapomnijcie o wybraniu się na wycie-
czkę łodzią na wyspę Tiran lub do parku Ras Mohammed, aby sobie popływać z mas-
ką i fajką w ciekawszych miejscach. Dla profesjonalnych nurków w Dreams Beach
jest Diving Center.
Wszystkie moje wrażenia pisałam na gorąco, ale jak macie jakieś pytania, to
pytajcie, na pewno na nie odpowiem. W nocy temperatura była ok. 35 stopni,
w dzień odpowiednio większa (ale wszystko jest do przeżycia - dzisiaj w Warsza-
wie było rano 14 stopni i trzesę się do teraz). Natomiast przy nocnym wejściu
na górę Mojżesza obowiązkowo trzeba mieć bardzo ciepłe ubranie, nawet polary,
polecam ubranie na cebulkę, bo wiatr przewiewa). A na dłuższe wycieczki np.
do Kairu zabierajcie z pokoju poduszki, a nawet koce - będzie wygodniej. Do
Kairu jedzie się całą noc, potem cały dzień zwiedza i znowu powrót nocą. Dlatego
polecam wycieczki dwudniowe. Czekam na pytania. A poza tym jutro napiszę Wam
więcej szczegółów.
PS. Absolutnie się nie bałam. Policji mnóstwo, chodziłam obok Hotelu Ghazala,
po Old Markecie i nigdzie nie odczuwałam strachu. Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu
Temat: ARKADIA - świątynia konsumpcji dla "yuppies".
ARKADIA - świątynia konsumpcji dla "yuppies".
>Retro Jeans
Tutaj można kupić przede wszystkim dżinsy i dodatki, np. koszulki, bluzy,
kurtki, opaski na rękę. Marka nastawia się głównie na klientów w wieku 15-35
lat, raczej z kręgu dobrze zarabiających; to tzw. środkowa półka (dżinsy mają
kosztować 250-400 zł)
KOMENTARZ
A co z tymi potencjalnymi klientami w wieku do 35 lat, którzy masowo
wyjeżdżają za granicę do najbrudniejszych prac, bo w Polsce należą do kręgu
niezarabiających bezrobotnych, nie mogących znaleźć pracy nawet pomimo
wyższego wykształcenia? Czy ta "niższa półka" będzie tam mile widziana?
>Formes
Oferuje francuskie ubrania dla kobiet w ciąży, stawia na łagodność, prostotę,
nowoczesność. Stroje mają klasyczne fasony, będą takie, które nadają się na
co dzień do pracy i na wieczorne wyjście
KOMENTARZ
A co z tymi potencjalnymi klientkami, których nie stać na "wieczorne
wyjścia"? A te, które wychodzą wieczorem, ale tylko po to żeby się
prostytuować, aby móc dać dzieciom jeść (jak to robi wiele np. samotnych
matek czy żon bezrobotnych w wielu regionach kraju)? Też są zaproszone do
tego sklepu?
>Replay
Jak zapewnia przedstawiciel firmy, to nie tylko ekskluzywna, topowa,
designerska marka dżinsowa - dla kobiet i mężczyzn, ale też cała związana z
tym filozofia - to kierunek dla młodych, około 30-letnich yuppies. Ceny ubrań
plasują są na "wyższej średniej" półce
KOMENTARZ
A co z 40 czy 50-letnimi bezrobotnymi "downies", których są w Polsce miliony,
a nie mają żadnych szans na pracę i poprawę bytu w Polsce, i którzy są nie
tyle "topowi", co raczej "dołowi"? Jaki jest dla nich "design"? Zapewne tak
niska "półka" w ogóle tam nie wejdzie, bo natknie się na napis "NUR FUR 30-
JAHRE YUPPIE"?
>Monte
Polska marka oferująca cygara i sprzęt do golfa: dla początkujących -
komplety do gry, dla zaawansowanych - kije itp.
KOMENTARZ
Czy miliony potencjalnych polskich klientów, którzy co prawda nie palą
luxusowych cygar ani nie grają w golfa, ale którym kije golfowe bardzo by się
przydały (choćby po to, aby nim rozwalić łby wszystkim tym politykom, co
doprowadzili do bezrobocia i nędzy wielką część narodu), też są mile widziane
w tym sklepie?
>Kuchnie Świata
Od 14 lat firma prowadzi w Polsce hurtownie, w których sprzedaje się głównie
importowane owoce morza. Teraz będą one także dostępne dla indywidualnych
klientów, i to w dwóch postaciach. Po pierwsze, Kuchnie Świata to sklep.
Znajdzie się w nim "to, czego nie ma gdzie indziej, co nigdy nie było
sprzedawane detalicznie", czyli np. aż 60 rodzajów krewetek, dodatki i
przyprawy do potraw wszystkich kuchni świata, rekiny, ośmiornice, prawdziwy
chleb pita
KOMENTARZ
Czy te 60 rodzajów krewetek, rekiny i ośmiornice oferowanych jest także
wszystkim tym Polakom, których nie stać nawet na zakup chleba i których
dzieci głodują? Pewnie ochroniarz powie takim klientom-przybłędom "RAUS!"
>Street
To połączenie restauracji i klubu. Jak zapewnia szefostwo, to pierwsze na
świecie miejsce, które ma tzw. sznyt samochodowy. Co to znaczy? Całość jest
dziełem ludzi, którzy kochają dobrą kuchnię i samochody. Dobra kuchnia -
głównie włoska z polskimi akcentami, czyli pasty, grill i pierogi, naleśniki
przygotowywane przez najnowocześniejsze elektronicznie sterowane maszyny
(mogą zrobić 120 steków w osiem minut)
KOMENTARZ
To super, że będzie robione 120 steków w osiem minut. To świetny "sznyt" w
sam raz dla 30-letnich yuppies z "wyższej półki", bo reszty polskiego
społeczeństwa w zasadzie już nie bardzo stać na kupowanie wołowiny nawet w
hipermarketach, po tym, jak jej ceny poszybowały w górę po tym
ogromnym "dobrodziejstwie", jakim podobno była akcesja Polski do UE.
>Bierhalle
Jest to minibrowar z piwem bardzo dobrej jakości. Będzie wytwarzane na
miejscu w maszynach przygotowanych przez niemieckich inżynierów
KOMENTARZ
Jawohl. Polacy "z niższej półki", którzy w pozostałych sklepach Arkadii będą
mogli co najwyżej pocałować witryny patrząc przez szyby na luxusowe towary
dla "wymagających" klientów, będą mogli przynajmniej z rozpaczy zalać sobie
robaka szwabskim piwem. Pewnie będzie dostępne cenowo, bo
rozpijanie "Polacken" (aby się nie buntowali) to stara niemiecka tradycja,
wdrażana zapamiętale choćby w czasach "Generalgouvernement".
>Louisiana
Amerykańska restauracja z amerykańskimi potrawami. Ale - jak zaznaczają
szefowie - ze szczególną nutką południowej części Stanów. Będą tu kurczaki i
żeberka, trochę hamburgerów (ale nie za dużo). Oprócz tego: bardzo duży bar,
pokazy kelnerów-freestylowców i muzyka na żywo
KOMENTARZ
Miejmy nadzieję, że w owej jankeskiej superknajpie znajdzie się też miejsce
dla klientów- hungerstylowców (głodujących), takich u nas nie brakuje. Może
dostaną jakieś ochłapy z resztek, tak jak czasem w McDonaldach obsługa z
litości daje bezdomnym i ubogim staruszkom torebkę frytek gratisowo. No cóż,
nawet freestylowcy z "wysokiej półki" nie są pewnie pozbawieni ludzkich uczuć. Przeczytaj wicej odpowiedzi z tematu